przez czif Wt gru 29, 2009 22:45
Opowiedziałem kiedyś znajomemu ten oto dowcip
"Siedzi baca nad strumykiem i konia wali. Podchodzi turysta i się pyta. baco co robicie? Baca - A dzieci w podróż nad morze wysyłam."
ten dowcip należy do moich ulubionych i koledze również przypadł do gustu, ale nie w tym rzecz.
Pamiętam jak kiedyś, będąc juz na lekkiej bani, chciał go opowiedzieć znajomym. Rzecze więc tak:
"Siedzi sobie baca nad strumykiem, podchodzi turysta i się pyta. baco co robicie? Baca - A dzieci w podróż nad morze wysyłam."
Opowiadający, niemal leży na asfalcie i śmieje się w głos, będąc pewnym, że tak dobry kawał rozbawi wszystkich. Ja obok również śmieje się z podobnym natężeniem, z tą tylko różnicą, że z perfekcji z jaką kolega ów dowcip spalił. Cała reszta oczywiście patrzy na nas jak na idiotów, nie rozumiejąc co tam może być śmiesznego. Dopiero później gdy wyjaśniłem nieporozumienie można było dostrzec potężne banany na ich twarzach.
od takie tru story.
Taoizm - Zdarza się wdepnąć w gówno .
Konfucjanizm - Konfucjusz powiada: "zdarza się wdepnąć w gówno".
Islam - Jeśli wdepnie się w gówno to jest to wola Allacha.
Buddyzm - Jeśli wdepnie się w gówno, to nie jest to gówno.
Katolicyzm - Wdeptujesz w gówno, bo jesteś grzeszny.
Kalwinizm - Wdeptujesz w gówno, bo się opieprzasz.
Judaizm - Dlaczego w to gówno wdeptujemy właśnie my?
Luteranizm - Jeśli wdeptujesz w gówno, uwierz, a nie wdepniesz więcej.
Prezbiterianizm - Jeśli ktoś ma wdepnąć w gówno, to niech to nie będę ja.
Zen - Czym jest gówno?
Jezuityzm - Jeśli wdepniesz w gówno i nikt tego nie poczuje, to czy ono naprawdę śmierdzi?
Christian Science - Jeśli wdepniesz w gówno, nie przejmuj się - to samo przejdzie.
Hedonizm - Jeśli wdepniesz w gówno - raduj się.
Hare Krishna - Równo w gówno. Rama, rama, om, om...
Rastafarianizm - Sztachnijmy się tym gównem.
Hinduizm - Wdeptywało się już w to gówno.
Mormonizm - Wdeptywało się już w to gówno i wdeptywać się będzie.
Ateizm - Nie ma w co wdepnąć.
Agnostycyzm - Może jest w co wdepnąć, a może nie. <--
Stoicyzm - No i wdeptuje się w gówno. Co z tego ? Nie rusza mnie to.
Świadkowie Jehowy - Wpuść nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje się w gówno.
Adwentyści Dnia Siódmego - Jedynie w soboty nie wdeptuje się w gówno.
Przychodzi ateista do sklepu z artykułami religijnymi i pyta:
- Przepraszam, ile kosztuje ten mały samolocik?
- To nie samolocik, to krzyżyk!
- Nic nie szkodzi.. A ile kosztuje ten z pilotem?
Prawdziwa Perełka!
Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z oknami skierowanymi na Ścianę Płaczu. Każdego dnia, kiedy spogląda przez okno, widzi starego Żyda z brodą żarliwie się modlącego. Ponieważ jest to dobrym tematem na wywiad, dziennikarka wyczekuje, kiedy mężczyzna kończy modlitwę i pyta:
- Przychodzi pan każdego dnia do Ściany Płaczu. Od jak dawna pan to robi i o co się pan modli?
Mężczyzna odpowiada:
- Przychodzę tutaj, by się modlić każdego dnia od 25 lat. Rano modlę się za pokój na świecie i za braterstwo ludzi. Idę do domu, piję filiżankę herbaty, wracam i modlę się o wyeliminowanie chorób i zaraz z ziemi. Potem idę do domu się napić i wracam by pomodlić się o najważniejsze: o pokój i zrozumienie między Izraelczykami i Palestyńczykami.
Dziennikarka jest pod ogromnym wrażeniem.
- I co pan czuje, przychodząc tutaj każdego dnia przez 25 lat i modląc się o te wspaniałe, tak ważne i istotne dla nas wszystkich rzeczy? - pyta.
Starszy mężczyzna odpowiada spokojnie:
- Jakbym się ku...a, do ściany mówił...!
Niewielki kosciolek nad jeziorem Michigan w stanie Wisconsin.
- Chcialbym Wam, drodzy parafianie - mowi mlody pastor - przedstawic sylwetke Swietej Weroniki. Zebyscie lepiej sobie uswiadomili jak wspaniala i czysta kobieta byla Swieta Weronika, posluze sie przykladem. Oto tu, w pierwszym rzedzie lawek siedzi ze spuszczonymi skromnie oczetami, wszystkim nam znana Dolores Steward. Wiemy jak dobra, prawdomowna i uczynna jest osoba. Wiemy z jakim zaangazowaniem opiekuje sie swoimi starymi rodzicami, a przy okazji wieloma starszymi ludzmi z okolicy. Wiemy, ze uczestniczy we wszystkich charytatywnych akcjach organizowanych przez nasz kosciol. To kobieta, ktora nie przejdzie obojetnie przy bezdomnym, ktora, choc nie zarabia zbyt wiele, zawsze rzuci dolara zebrakowi, ktorej dobroc emanuje na wszystkich wspolmieszkancow a skromnosc moze byc tylko przykladem.
Wstan Dolores niech wszyscy Cie zobacza...
- Otoz wyobrazcie sobie, moi mili ze przy Swietej Weronice nasza Dolores to zwykla ku...a...
Człowiek jest jak stolarz. Stolarz żyje, żyje, a potem umiera. Tak też bywa z człowiekiem.