nire napisał(a):Uwierz - było. Pozornie jest przyzwoicie, staram się ;)
Powtórka 2 lipca?
nire napisał(a):Co do zadeklarowania chęci uczestnictwa, a następnie bezceremonialnego zlekceważenia tego szkolenia poprzez niektórych, to brak już nie tyle profesjonalizmu w stosunkach międzyludzkich, ale nawet takiej zwykłej ludzkiej kultury jest żenujący.
Zwykle stosuję formularz zgłoszenia, gdzie uczestnik zobowiązuje się pokryć 50% kosztów szkolenia (przypadających na osobę) w przypadku rezygnacji w terminie krótszym niż 7 dni przed rozpoczęciem szkolenia. Dotyczy to również szkoleń bezpłatnych, są to zwykle koszty organizacji, przygotowania materiałów, itp.
Nie chcę stosować tak drastycznych środków, więc musze pomyśleć nad inna formą.
nire napisał(a):A co do kolejnego pomysłu na szkolenie, to kombinuj dalej, oby w bardziej dogodnych terminach i porach.
Być może przerzucę część spraw organizacyjnych na uczestników, jedna z hurtowni chce skierować pracowników na szkolenie gwarantując w zamian dostarczenie czegoś do picia i przegryzienia w przerwach. Pozostali uczestnicy mogą zająć się kolportażem zaproszeń, ktoś może rozwiesić plakaty,.. Tylko czy komuś będzie się chciało? Czy jeśli będzie miał biegać z plakatami po mieście w zamian za uczestnictwo w szkoleniu to nie zrezyguje ze szkolenia?
Przed tym szkoleniem sam biegałem po firmach z zaproszeniami.